Jak przygotować się do ciąży, czyli 9 miesięcy pod kontrolą

9 238

Gdyby każda z nas żyła tak, jak chce tego natura, do ciąży nie trzeba by było się jakoś specjalnie przygotowywać. Bo zdrowa kobieta to najczęściej zdrowa ciąża. Ale ponieważ często żyjemy w biegu, źle się odżywiamy, słabo śpimy i ciągle stresujemy – musimy zmienić nasze zwyczaje. Rozsądne planowanie ciąży pozwala przystąpić do tych jedynych w swoim rodzaju dziewięciu miesięcy z zasobem witamin i energii. Jak przygotować się do ciąży, żeby zmniejszyć ryzyko komplikacji? Oto sposoby, które moim zdaniem są kluczowe i które sama zamierzać wprowadzić w życie (bo planuję drugie dziecko).

ODŻYWIAJ SIĘ TAK, JAKBYŚ KARMIŁA SWOJEGO MALUCHA

Dziecka na świecie jeszcze nie ma, ale to właśnie przed zajściem w ciążę gromadzisz kapitał, z którego będziecie potem oboje korzystać. Stawiaj więc na pełne ziarna, warzywa, kasze, a także domieszkę owoców, nabiału i chudego mięsa. No i nie zapomnij o zdrowych tłuszczach, na przykład oliwie z oliwek z pierwszego tłoczenia. Wyobraź sobie, że jedząc, dostarczasz pożywienia dziecku, które dopiero ma się pojawić w Twoim brzuchu. O absolutnym zakazie dla alkoholu i papierosów nie będę pisać, bo to oczywiste.

POZAMYKAJ ZALEGŁE SPRAWY I KONFLIKTY

Gdyby ktoś mi kazał starać się o dziecko, kiedy sprzedawaliśmy z mężem mieszkanie, potem remontowaliśmy nowe, mieszkając przy tym u rodziców albo kiedy w stresie robiłam prawo jazdy – postukałabym się w głowę. Jeśli planujesz ciążę, warto przed poczęciem pozamykać wszystkie sprawy, które budzą w Tobie niepokój i „wiszą nad głową”. Jasne, nie zawsze się tak da. Wcale nie jestem zwolenniczką odkładania dziecka na wieczne nigdy. Ale jeśli są rzeczy, które można załatwić w ciągu kilku miesięcy, takie jak zrobienie remontu, prawda jazdy czy zakończenie wyjątkowo stresującego okresu w pracy – warto zaczekać. W ciąży główną rzeczą zaprzątającą Twoją głowę powinna być ciąża, poza oczywiście dzieckiem/dziećmi, które już ewentualnie posiadasz i partnerem. 🙂

JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO CIĄŻY? AKTYWNIE!

Ruch to podstawa. Ponieważ w stanie błogosławionym trzeba nieco przystopować z wysiłkiem fizycznym (w zdrowej, fizjologicznej ciąży tylko nieznacznie), wykorzystaj ostatnie miesiące przed poczęciem na porządne rozruszanie mięśni. Dzięki temu Twój kręgosłup lepiej zniesie trudy zaawansowanej ciąży, a sam poród będzie łatwiejszy. Ruszając się, zniwelujesz także skutki stresu, a ten – jak wiadomo – może utrudnić zajście w ciążę. A gdy będziesz już umiała skutecznie pozbywać się stresu, łatwiej będzie Ci to przychodziło również w ciąży, gdy nerwy są bardzo niewskazane (mogą między innymi powodować skurcze przedwczesne).

KWAS FOLIOWY NA PIERWSZY OGIEŃ, WITAMINA D NA DRUGI

Generalnie jestem zwolenniczką zdrowej diety i przeciwniczką suplementów. Wyjątek robię dla witaminy D i kwasu foliowego.

Witamina D – tutaj chyba wszystko jasne. W naszej strefie klimatycznej tylko wiosną i latem jesteśmy w stanie gromadzić zapasy witaminy D poprzez syntezę słoneczną. W zimnych i ciemnych miesiącach zapasy te się wyczerpują, a my… zostajemy z niczym (lub z nędznymi resztkami). Tymczasem za mało witaminy D w organizmie oznacza narażenie na choroby układu kostnego, stany zapalne, spadki odporności  i wiele innych nieprawidłowości. Zaś niedobór witaminy D u płodu może powodować poważne zaburzenia rozwoju mózgu. Dlatego warto suplementować witaminę D na co najmniej kilka miesięcy przed rozpoczęciem starań, aby już w chwili poczęcia organizm nasz i dziecka mógł czerpać z jej zasobów. (Chyba że jest lato, a Ty przynajmniej kwadrans spędzasz na słońcu z odsłoniętym ciałem, a także spożywasz sporo pokarmów z witaminą D, na przykład tłuste ryby). W razie wątpliwości co do dawkowania, skonsultuj się z lekarzem.

Kwas foliowy to nieodłączny element torebki każdej ciężarnej. Pamiętam jednak moje zdziwienie, kiedy lekarz prowadzący ciążę na wieść, że biorę kwas foliowy w 20. tygodniu zapytał – ale po co? Miał trochę racji, bo kluczowe działanie kwasu foliowego ma miejsce w pierwszych tygodniach ciąży. To wtedy kształtuje się cewa nerwowa i wtedy mogą wystąpić jej wady, takie jak rozszczep kręgosłupa czy bezmózgowie. Dlatego ważne, aby brać kwas foliowy przynajmniej na kilka tygodni przed rozpoczęciem starań. Ja brałam go również później, bo trudno zaspokoić zapotrzebowanie na kwas pomocy tylko przy pomocy diety. Niepokornie więc zignorowałam zdziwienie lekarza. 🙂

ZBADAJ SIĘ I BĄDŹ SPOKOJNA

W artykule Badania kontrolne, które powinnaś robić każdego roku pisałam o badaniach, które powinna wykonywać każda kobieta. Myślę, że ten zestaw można odnieść również do każdej ciężarnej. A więc badanie krwi, moczu, dentysta, USG jamy brzusznej i pakiet ginekologiczny (USG narządów rodnych i piersi, cytologia). Do tego dodałabym badania hormonów tarczycy, która lubi płatać w ciąży figle, a także kontrolę poziomu glukozy we krwi, o której wspomniała w komentarzu jedna z Was. Jeśli wykonacie te badania i wyniki będą dobre, jest duże prawdopodobieństwo, że Wasza ciąża będzie niepowikłana. Jeśli coś będzie nie tak – macie szansę rozpocząć leczenie. Oczywiście jeśli jeszcze przed rozpoczęciem starań macie zdiagnozowaną jakąś chorobę, to lekarz podpowie Wam, jak przygotować się do ciąży i być może zleci dodatkowe badania.

ZADBAJ O SWOJEGO MĘŻCZYZNĘ!

Tytuł jest trochę przekorny, bo uważam, że mężczyzna powinien też umieć zadbać o siebie sam. 🙂 Dlatego najlepiej będzie, jeśli zadbacie o siebie nawzajem. To, jak szybko i z jakim skutkiem zajdziecie w ciążę zależy również od stanu zdrowia Waszego partnera. Zanim rozpoczniecie starania o dziecko, również on powinien odstawić lub ograniczyć alkohol i papierosy oraz zadbać o zdrową dietą i ruch. Trzeba też pamiętać o nieprzegrzewaniu okolic intymnych. Mówi się, że poczęcie utrudnia picie sporej ilości kawy (przez obie płcie), ale w przypadku moim i mojego męża się to nie sprawdziło – zaszliśmy w ciążę jako zagorzali kawosze. 🙂 Za to na pewno należy ograniczyć kofeinę już w od początku ciąży, co oczywiście dotyczy już tylko kobiety (mężczyzna może pić kawę rzadziej, żeby nie kusić nas zapachem).

Jak przygotować się do ciąży, żeby nie zwariować? Przede wszystkim mądrze, rozsądnie, ale i na luzie. Nadmierne dążenie do ideału i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik nie pomoże, a może wywołać stres. Ja w ciągu najbliższych kilku miesięcy planuje na spokojnie zrobić wszystkie badania, cieszyć się wiosną i zdrowym jedzeniem, a także mężem i córką. 🙂 A wtedy – niech się dzieje co chce, będę gotowa do powiększenia naszej rodziny. Może nie w stu procentach, ale w dziewięćdziesięciu dziewięciu na pewno.

Zdjęcie główne: Joey Thompson/www.unsplash.com

You might also like More from author

  • Elwira Zbadyńska

    Pięknie wszystko opisane. Nic tylko wdrażać w życie, choć ja w tej kwestii już podziękuję ;( Pozdrawiam! Mama trójki.

  • O ile ciążę się planuje to owszem można się przygotować. Ja do pierwszej się przygotowywałam i zanim udało mi się zajść to trwała to prawie 2 lata. Obecnej nie planowałam, ale kilka miesięcy wcześniej z zupełnie innych powodów wywróciłam mój tryb życia do góry nogami.

  • Wszystkie potrzebne wskazówki w jednym. Bardzo pomocne, szczególnie tym kobietom, które zachodzą w ciąże pierwszy raz, a wszystkich bliskich mają daleko.
    Dobre przygotowanie daje poczucie bezpieczeństwa, choć chyba ten okres w życiu kobiety jest dość nieprzewidywalny:0

  • Pozamykaj sprawy i konflikty to taka wskazówka, o której mało się mówi, a jest szalenie ważna. Spokój, równowaga psychiczny mamy to dla dziecka bardzo ważne.

  • Aleksandra Ćmachowska

    Świetny tekst! Sama będąc w ciąży korzystałam z podobnych wskazówek. Część z nich pisze samo życie, a innych uczymy się z czasem. Badania są oczywiste, natomiast zamykanie konfliktów i spraw już nie, a może dać kojący spokój :)) pozdrawiam, Mamatywna.

  • Wielopokoleniowo 3

    Myślę, że wszystkie te wskazówki są bardzo ważne i istotne.

  • Bardzo cenne wskazówki i się pod nimi podpisuję całą sobą!

  • Cenne wskazówki, z mojego punktu widzenia szczególnie ta o pozamykaniu różnych spraw. Ja dodałabym jeszcze rozsądny wybór lekarza. Dla mnie ideałem jest kompetentny lekarz z holistycznym podejściem, który doradzi na temat prawidłowej diety, suplementacji, odpowiedniej formy aktywności fizycznej. Ja musiałam zmienić lekarza na poczatku ciąży i byl to dodatkowy, niepotrzebny stres.
    Pozdrawiam ciepło wszystkich rodziców i przyszłych rodziców!

    • No właśnie lekarz. Moja lekarka była fachowa ale zupełnie nie przywiązywala wagi do zdrowego trybu życia. Suplementacja kończyła się dla niej na femibionie. A na deficyt magnezu nie zaproponowala niczego. Mogłabym wymieniać dalej ale co za różnica teraz 😉 najważniejsze że dziecko urodził się zdrowy

Close