Naturalne sposoby na zdrowe odchudzanie – 10 patentów, które polecam

0

Jak zdrowo schudnąć i utrzymać osiągnięty efekt? Nie znajdziecie w tym tekście cudownych, szybkich i spektakularnych metod odchudzania – te mogą spowodować wyłącznie efekt jojo i często są zwyczajnie szkodliwe. Regularność, cierpliwość i wytrwałość – mądre odchudzanie wymaga właśnie tych cech, które przydają się nie tylko w całym życiu, ale i w węższym jego zakresie, czyli w kuchni. Patenty, które chcę dziś Wam przedstawić mają tę zaletę, że stosunkowo łatwo wprowadzić je do swojej codziennej rutyny. To dość subiektywny wybór i na pewno nie obejmuje wszystkich uznanych i najpopularniejszych metod odchudzania. Są to jednak wskazówki, pod którymi mogę się podpisać i które sama staram się stosować na co dzień, choć w moim przypadku chodzi raczej o utrzymanie wagi, niż o jej utratę. Myślę jednak, że poniższe sugestie przydadzą się również tym osobom, którym zależy na stopniowej, regularnej i korzystnej dla zdrowia redukcji zbędnych kilogramów. Ostrzegam – nie będzie tak łatwo i przyjemnie jak w reklamach suplementów na odchudzanie. Ale warto!

Jak zdrowo schudnąć, zachowując energię i sięgając po naturalne sposoby?

Kolejność wskazówek jest przypadkowa, choć znajdą się tutaj sprawy mniej i bardziej istotne. Wiem jedno: już zastosowanie choćby dwóch czy trzech z nich może przynieść pozytywne skutki. Stopniowo można rozszerzać zakres zmian, przekształcając je w nawyki. Co zatem warto zrobić, aby schudnąć w zdrowy, naturalny sposób?

1. Wybierajmy niskokaloryczne owoce, nie żałujmy sobie warzyw

Przyjmuje się, że owoce spożywane w nadmiarze przeszkadzają w schudnięciu, jednak absolutnie nie sugeruję Wam, byście z nich rezygnowali. Są bowiem kopalnią witamin i minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu i pomagają zachować energię i witalność. Warto jedna sięgać po te, które są najmniej kaloryczne, a więc truskawki, poziomki, cytrynę i inne owoce cytrusowe (polecam picie wody z cytryną, praktykuję to niemal każdego dnia i efekty są naprawdę wyraźne), arbuzy, agrest, czarne jagody, jeżyny, czereśnie, porzeczki czy świeże śliwki. Oczywiście nie dajmy się zwariować. Większa część wymienionych przeze mnie owoców jest niedostępna przez sporą część roku, co nie oznacza, że odchudzając się, mamy z owoców zrezygnować. Sięgajmy po to, co jest aktualnie dostępne, również po mrożonki. Wystarczy, że w jedzeniu owoców zachowamy umiar, ciesząc się zarazem obecnym w nich błonnikiem, który usprawnia trawienie i jest sprzymierzeńcem osób odchudzających się. Przyjmuje się też, że owocami o właściwościach redukujących wagę są granat i ananas. I chociaż ich zalety mogą być nieco rozdmuchiwane przez twórców suplementów diety, to na pewno nie można im odmówić licznych właściwości zdrowotnych. Dlatego ananasom i granatom podczas diety odchudzającej mówię zdecydowane tak. Dodam też, że dużo mniejszą powściągliwość warto stosować przy spożywaniu warzyw – te można jeść właściwie bez umiaru. Warto jednak w miarę możliwości wybierać owoce i warzywa sezonowe – pozwoli to zminimalizować obecność pestycydów i innych zanieczyszczeń.

2. Stosujmy przyprawy, które przyspieszają metabolizm

W przyprawach uwielbiam to, że można je w doskonale łatwy i przyjemny sposób przemycić do potraw, ciesząc się ich prozdrowotnym działaniem. Tak też jest w przypadku przypraw, które wspomagają odchudzanie, głównie poprzez poprawę przemiany materii. Należą do nich przede wszystkim przyprawy ostre i rozgrzewające, choć nie tylko. Wybierajmy zatem pieprz czarny i chili (zawierają odpowiednio piperynę i kapsaicynę, które przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej), ale też kardamon (oczyszcza organizm z toksyn), imbir (pozytywnie wpływa na uczucie sytości) i cynamon (reguluje poziom glukozy, zapobiegając atakom głodu).

3. Uwzględnijmy w swojej diecie zioła o działaniu odchudzającym

Zioła same w sobie nie stanowią remedium na nadwagę, ale potrafią wyraźnie usprawnić działanie układu trawiennego, wspomóc oczyszczanie organizmu ze złogów i toksyn oraz zahamować nadmierny apetyt. Gorąco polecam Wam herbatę z kopru włoskiego, którą zapewne znają wszystkie mamy karmiące piersią. Okazuje się, że koper włoski nie tylko pozytywnie wpływa na laktację, ale też pobudza perystaltykę jelit, poprawia trawienie i likwiduje wzdęcia. Jego zalety doceniała już św. Hildegarda z Bingen. Inne zioła, z których można tworzyć przydatne podczas odchudzania napary to babka płesznik, pokrzywa, mniszek lekarski, mięta pieprzowa, fiołek trójbarwny (bratek) oraz skrzyp polny.

4. Pijmy kawę i zieloną oraz czerwoną herbatę

Ten podpunkt jest mi wyjątkowo bliski, ponieważ kawę uwielbiam. Nie tylko jej smak, ale sam rytuał zaparzania i zasiadania z kubkiem (lub filiżanką) i książką. Wpływ kawy na odchudzanie nie jest co prawda bezpośredni, choć badacze pod wodzą prof. Michaela Symondsa z uniwersytetu w Nottingham wykazali, że pobudza ona aktywność tak zwanej brunatnej tkanki tłuszczowej, co sprzyja utracie kilogramów i walce z cukrzycą. Jednak z całą pewnością kawa przyspiesza metabolizm, stymuluje termogenezę i usprawnia proces spalania tłuszczu, a także zmniejsza zagrożenie cukrzycą, która może łączyć się z otyłością i nadwagą. Spalanie tkanki tłuszczowej może przyspieszyć również picie zielonej oraz czerwonej herbaty, zwłaszcza w połączeniu z wysiłkiem fizycznym.

5. Zadbajmy o zbilansowaną dietę zawierającą wszystkie składniki odżywcze

To dość ogólna porada, ale naprawdę kluczowa. Nie sztuką jest odchudzić się, żyjąc o chlebie i wodzie. Można i tak, ale to już zahacza o brak szacunku do własnego ciała, o które mamy się troszczyć i dbać na co dzień. Zdrowe odchudzanie nie powinno, a wręcz nie ma prawa być równoznaczne z drastycznym ograniczeniem niezbędnych składników odżywczych. Nawet jeśli wiązałoby się to z dużo wolniejszym spadkiem wagi. Myślę, że w większości przypadków ludzki organizm wie, co robi i jeśli nasza waga zatrzymuje się w miejscu, oznacza to, że więcej po prostu nie powinniśmy chudnąć. Wykluczam tu oczywiście stany chorobowe, jak na przykład zaburzenia pracy tarczycy, które często utrudniają redukcję wagi. Generalnie jednak do tego, aby zdrowo schudnąć, powinna wystarczyć mniejsza dawka kalorii, unikanie żywności przetworzonej i skupienie się na potrawach lekkostrawnych. I oczywiście dawka ruchu, ale to temat na osobny artykuł – w tym skupiam się na kwestiach kulinarnych.

naturalne sposoby na odchudzanie

6. Wybierajmy chleb pieczony na zakwasie, z mąki razowej, wzbogacony o zdrowe ziarna

Choć może to wymagać pewnych poszukiwań – nie każdy sklep takie pieczywo oferuje – to zdecydowanie warto. Jeśli mamy nieco więcej czasu, możemy również upiec taki chleb sami. Czym właściwie jest chleb razowy? Wypiekany jest on z mąki, która została zmielona tylko jeden raz, dzięki czemu zachowuje zdecydowanie więcej wartości odżywczych, witamin i składników mineralnych. Z doświadczenia wiem, że aby zyskać uczucie sytości, możemy zjeść takiego pieczywa o wiele mniej niż chleba jasnego. I dużo później ponownie dopada nas uczucie głodu. Jeśli tylko nie mamy poważnych problemów z żołądkiem lub jelitami (silny stan zapalny, wrzody) naprawdę warto przerzucić się na pieczywo razowe.

7. Nawadniajmy się i oczyszczajmy organizm z toksyn

Picie odpowiedniej ilości płynów to ten aspekt odchudzania, o którym najłatwiej zapomnieć. Skuteczne nawadnianie wymaga wyrobienia sobie nawyku częstego picia niewielkiej ilości płynów. To naprawdę da się zrobić – dla najbardziej opornych są nawet odpowiednie aplikacji do instalacji w telefonie, choć ja akurat nie polecam aż takiej cyfryzacji życia. 🙂 Wychodząc z domu, również warto mieć przy sobie wodę, sok, kompot lub napar ziołowy – najlepiej w szklanej butelce. Picie dużej ilości płynów (minimum 2-3 litry dziennie) wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn, pozytywnie wpływa na metabolizm i zapewnia wysoki poziom energii. Człowiek odwodniony to człowiek słaby, pozbawiony sił witalnych. Ba, wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że źródłem ich problemów jest zbyt mała ilość wypijanych płynów! Tymczasem wypicie szklanki (lub połowy) wody przed posiłkiem sprawia, że łatwiej nam zjeść mniej, a także uniknąć podjadania. Warto pić często, regularnie, małymi łykami. Efekty odczułam na własnej skórze – poziom energii poszybował w górę, a obwód pasa – w dół.

8. Zapomnijmy o małych kulinarnych grzechach

Tak, ten punkt brzmi dosyć boleśnie. Czekolada tylko w niedzielę, jako nagroda za ciężki tydzień pełen wyrzeczeń? Chipsy w sobotę, bo przecież nie można odżywiać się wyłącznie zdrowo? Można i tak, ale… nie warto. Z własnego doświadczenia powiem Wam, że wystarczy jeden większy kulinarny grzech (na przykład w postaci czekolady), aby organizm przestawił się na złe tory i żądał częstszych dawek niezdrowego jedzenia. Dlatego zachęcam Was, abyście rezygnowali z takich kulinarnych wpadek, zwłaszcza tych zaplanowanych. A zatem żadnych weekendowych chipsów, żadnego zajadania smutków czekoladą. Wiem, wiem, łatwo powiedzieć. Sama mam problem ze stosowaniem tej zasady. Mimo to nie zawaham się napisać, że dobre nawyki kulinarne warto utrwalać, a planowe (i przypadkowe też) odstępstwa od zdrowej diety nie są niczym dobrym. Truizm, ale jakże prawdziwy.

9. Zastosujmy dietę lub post według świętej Hildegardy z Bingen

Od dłuższego czasu jestem zafascynowana poradami zdrowotnymi św. Hildegardy, ich skutecznością i wpływem na funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Uważam, że absolutnie cudowną sprawą jest post według zasad średniowiecznej mniszki – pozwala on nie tylko pozbyć się nadwagi, ale też odzyskać równowagę fizyczną i duchową. Post jest w dużej mierze oparty na orkiszu, który może być przyrządzany na wiele różnych sposobów. Idealnym rozwiązaniem jest post ścisły w wersji zorganizowanej, połączony z rekolekcjami. Jadłospis opiera się wówczas na wywarach warzywno-orkiszowych, naparach ziołowych i sokach. Uczestnicy takiego wydarzenia otrzymują wsparcie medyczne i duchowe. Bezpieczniejszą metodą, z której możemy skorzystać na własną rękę, jest dieta orkiszowo-warzywna, również wykorzystująca właściwości lecznicze orkiszu i pozwalająca zdrowo i bezpiecznie schudnąć oraz poprawić ogólny stan zdrowia.

10. Nie pozwólmy sobie na… uczucie głodu

Nie bez powodu przyjmuje się, że sukces tylko w niewielkim stopniu wynika z talentu – cała reszta to wytrwała, codzienna, nierzadko monotonna praca. Tak też jest w przypadku odchudzania – oczywiście w tej zdrowej wersji. Ponieważ głód, zwłaszcza ten wilczy, sprzyja sięganiu po niezdrową, przetworzoną żywność, warto do niego nie dopuszczać. Pomoże w tym regularność posiłków i częste spożywanie niewielkich porcji. Tak, regularne posiłki, ten wytarty slogan obecny w niemal każdy artykule o odchudzaniu, to najprawdziwsza prawda. Jego zastosowanie pomaga nie tylko schudnąć, ale też zachować stały poziom energii przez cały dzień. A wtedy nie tylko tracimy na wadze, ale też jesteśmy bardziej wydajni, spokojniejsi i pozytywniej nastawieni do życia.

Żadna z zaprezentowanych powyżej wskazówek nie zapewni – sama w sobie – szybkiej i spektakularnej utraty kilogramów. Ale ich konsekwentne wprowadzane w życie może pozwolić na powolną, lecz zauważalną redukcję wagi. Nie napisałam nic o wysiłku fizycznym, co nie oznacza, że nie jest on ważny. Jest wręcz niezbędny. Starałam się jednak skupić na kulinarnym aspekcie odchudzania, z naciskiem na naturalne sposoby. Regularne uprawianie jakiegokolwiek sportu połączone z odpowiednią dietą to oczywiście podwójna korzyść i jeszcze szybszy efekt. Pamiętajcie jednak, że wrogiem odchudzania są jednorazowe zrywy, a jego sprzymierzeńcem: cierpliwość i nawyk.

You might also like More from author

Close