Codziennie staram się pić minimum półtora litra wody. Do tej pory ważne było dla mnie, aby była to woda filtrowana, dobrej jakości przegotowana „kranówka” lub butelkowana woda mineralna/źródlana. Dopiero niedawno trafiłam na informację, że ważna jest również… temperatura wody. Inne zalety
(i wady) ma picie ciepłej wody, inne zimnej. Na czym polega ta różnica?
Oto zestaw rad i sugestii, kiedy warto napić się zimnej, a kiedy cieplejszej wody.
CIEPŁA WODA BĘDZIE W SAM RAZ, JEŻELI…
1. CHCESZ POPRAWIĆ TRAWIENIE
Wypicie ciepłej wody z samego rana, przed posiłkiem, pobudza układ trawienny do działania. Dzięki temu można uniknąć problemów z niestrawnością w dalszej części dnia. Ciepła woda szczególnie usprawnia działanie jelit, przez co łatwiej uniknąć zaparć.
2. PRAGNIESZ POZBYĆ SIĘ Z ORGANIZMU TOKSYN
To właśnie ciepła woda wiedzie prym, jeżeli chodzi o skuteczność usuwania z organizmu toksyn. Oczyszcza organizm od wewnątrz, co przekłada się też na nasz wygląd zewnętrzny, szczególnie wygląd skóry. Efekt ten potęguje spożywanie wody z sokiem wyciśniętym z cytryny, o czym szerzej pisałam w artykule Napój bogów, czyli woda z cytryną.
3. MIEWASZ PROBLEMY Z GÓRNYMI DROGAMI ODDECHOWYMI
Dla mnie samej było to zaskoczeniem, kiedy niedawno dowiedziałam się, że ciepła woda ma działanie wykrztuśne. Dlatego warto ją pić podczas przeziębienia czy innych chorób górnych dróg oddechowych. Obiecuję, że przetestuję ten aspekt w trakcie najbliższej walki z jakimś wirusem i dam znać, czy picie większych ilości ciepłej wody rzeczywiście działa. 🙂
4. CIERPISZ NA BÓLE STAWÓW, MENSTRUACYJNE LUB INNE DOLEGLIWOŚCI BÓLOWE
Ponieważ picie ciepłej wody sprzyja łatwiejszemu przepływowi krwi przez tkanki naszego organizmu, może również złagodzić ból. Potwierdzam – kiedy boli mnie głowa, zdarza mi się wypić szklankę letniej wody i ból wyraźnie łagodnieje. Oczywiście nie każdy ból da się załagodzić w ten sposób, ale na pewno warto spróbować, a przy okazji nawodnić swój organizm.
ZIMNA WODA TO DOSKONAŁY WYBÓR, JEŻELI…
1. INTENSYWNIE ĆWICZYSZ LUB PRACUJESZ FIZYCZNIE
Nie chodzi tu oczywiście o picie lodowatej, lecz umiarkowanie zimnej wody (o temperaturze wyraźnie niższej niż pokojowa). Zimna woda pozwala obniżyć temperaturę ciała, która wzrasta podczas intensywnego wysiłku fizycznego. To bardzo ważne, ponieważ przegrzanie organizmu nie jest korzystne dla zdrowia, a sam proces wydzielania potu nie pozwala na obniżenie temperatury organizmu w zadowalającym stopniu. Trzeba się i nawadniać, i schładzać, a receptą na to jest picie chłodnej wody.
2. PODCZAS UPAŁU PRZEBYWASZ NA DWORZE
Zimna woda pita podczas upałów chroni przed udarem cieplnym, ponieważ jest absorbowana przez organizm szybciej niż woda ciepła. Oczywiście niezwykle ważne jest również chronienie całego ciała poprzez odpowiedni strój, szczególnie noszenie okrycia głowy.
3. CHCESZ SCHUDNĄĆ
Picie zimnej wody pobudza metabolizm, dlatego polecane jest osobom chcącym zrzucić zbędne kilogramy. Zimna woda musi być przez organizm ogrzana do temperatury ciała, co wymaga odpowiednich nakładów energii i oznacza… spalanie kalorii. Jeśli zatem nie zależy Ci na schudnięciu, pij cieplejsze napoje.
4. MASZ GORĄCZKĘ
I CO Z TYM FANTEM ZROBIĆ? A JEDNAK CIEPŁA WODA…
Tradycyjna medycyna chińska, a także ajurweda w większości przypadków zalecają picie wody w temperaturze pokojowej lub wyższej. Być może bierze się to z tego, że kilka tysięcy (ale i kilkaset) lat temu ludzie nie mieli problemów z otyłością i skupiali się raczej na zachowaniu energii niż jej utracie (raczej rzadko się odchudzali). A picie wody w temperaturze ciała sprzyja zachowaniu status quo i nie naraża organizmu na wydatki energetyczne.
Dlatego i ja – poza wymienionymi kilkoma przypadkami – wolę pić ciepłe napoje. I żałuję, że przez długi czas piłam duże ilości dosyć chłodnej wody. Myślę, że nie jest to odpowiednie dla osoby z natury nerwowej, jaką jestem. Dodatkowo jakiś czas temu w aptece skorzystałam z wagi, która mierzyła również poziom tkanki tłuszczowej. Okazało się, że mam jej za mało. W takiej sytuacji picie zimnej wody również pogarsza sprawę, bo naraża organizm na dodatkowy wydatek energetyczny i… dalsze chudnięcie.
Oczywiście nie musimy pić wyłącznie wody. Dużo smaczniejsze i jeszcze bardziej wartościowe są zdrowe herbatki czy woda z cytryną albo pyłkiem pszczelim (dwa ostatnie wymienione napoje piję regularnie). O pyłku pszczelim można przeczytać w tekście Pyłek pszczeli ratuje zdrowie – 5 faktów.